2
7

Gigantyczne pensje lekarzy ujawnione. Państwowy szpital opublikował dane

19d 15h ago by szmer.info/u/xele in zdrowie_i_op_med@szmer.info from www.medonet.pl

Samodzielny Szpital Wojewódzki w Piotrkowie Trybunalskim ujawnił szczegółowe dane dotyczące pensji lekarzy. Okazuje się, że w 2025 r. placówka przeznaczy na pensje medyków aż 69 mln zł, co stanowi niemal 28 proc. całego budżetu szpitala. Najwyższe miesięczne wynagrodzenia przekraczały 100 tys. zł, a rekordzista otrzymał nawet 129,6 tys. zł.

No niestety, jakkolwiek ten tekst to pewnie dalsza nagonka na publiczną ochronę zdrowia, tak nie da się powiedzieć uczciwie, że mamy z tą akurat kwestią problem który właściwie steruje całym zjawiskiem. I w dodatku każdy boi się mówić o nim głośno.

Nie mówimy za dużo o absurdalnych wręcz pensjach lekarzy, tak samo jak nie mówimy o ich nagminnym naganianiu ludzi do swoich prywatnych gabinetów, o gigantycznej chciwości i bucie, z jaką traktują pacjentów i resztę personelu medycznego. Nie mówimy bo boimy się w sumie, że może wytworzyć się atmosfera nagonki, że tak jak podczas covida lekarze będą piętnowani i atakowani, albo znów wydarzy się jakaś seria ataków pacjentów w gabinetach jak bodajże w zeszłym roku.

Tylko że to, że nie mówimy, niczego też absolutnie nie rozwiązuje, bo nie proponujemy żadnych regulacji ani rozwiązań, niczego co by pomogło choć trochę ten system ucywilizować. Lekarze przyzwyczaili się do tego, że dysponują realną i symboliczną władzą do tego stopnia, że dosłownie wymuszają, by ten system był tworzony pod ich widzimisię. Im pasuje niewydolny NFZ, bo więcej pacjentów przyjdzie do nich prywatnie.

Kto kiedykolwiek pracował w szpitalu albo jednostce publicznej, wie że kiedy lekarze czegoś żądają, to zawsze jest to spełniane. W łódzkim WZON lekarze wymusili, by przy zakupach sprzętu dla zespołów orzekających, uwzględnić absurdalnie drogie iPady i MacBooki Air (w dodatku najnowsze modele), bo oni na byle czym pracować nie będą. Media wiszą teraz na urzędzie, dyrektorka się tłumaczy że "urządzenia te pracują długo na jednym ładowaniu co jest istotne w charakterze tej pracy blablabla", a w istocie dosłownie każdy kto tam pracuje wie o co chodzi. Lekarze nie chcieli pracować "na byle czym", więc zamiast większej ilości sprzętu jakości niezłej, cała pula pieniędzy na wydatki tego typu została pożarta przez kilka topowych urządzeń, bo pan lekarz inaczej odejdzie z pracy.

Szkoda gadać o tym wszystkim naprawdę.

W covid byla nagonka? Pamietam, że ludzie sie zrzucali lekarzom na pizze xDD

Owszem, na początku były momenty absurdalnej agresji i jej eskalacji przez środowiska antyszczepowe, i te zrzutki to była trochę reakcja na to.

Tylko jak tu zmusić ludzi do bycia w porządku, kiedy każdy inny na ich miejscu też by kombinował i doił system póki się da?

Jeśli system to umożliwia, to jasne.

Ciągle się pojawia ten temat i schodzi. Który to już cykl przekazu w stylu: służba zdrowia ledwo przędzie bo zarobki lekarzy. KTÓRY CYKL w tym roku? Co najmniej drugi.

Naprawdę, odrobinę wnikliwości zamiast dowodów epizodycznych i trików retorycznych. Szukanie kozłów ofiarnych w różnych kategoriach populacji, nie ma nic wspólnego z analityką spraw publicznych.

A ten hejt tylko sprawia, że nowe pokolenia lekarzy, jeszcze chętniej będą jeździć do cywilizowanych krajów, gdzie nie uprawia się takiej nienawiści do różnych grup społeczno-zawodowych. faceplm

Moim zdaniem dojrzeliśmy już jako naród do tego, żeby przywrócić zawód felczera.