Król cyfrowego faszyzmu i jego bilion krwawych dolarów.
5d 6h ago by szmer.info/u/ANTIFA_JAWORZNO in antifa@szmer.info from szmer.info
Król cyfrowego faszyzmu i jego bilion krwawych dolarów.
Jak Elon Musk podpala ulice i zarabia na nienawiści
Kapitalizm osiągnął swój najbardziej groteskowy, a zarazem śmiertelny punkt zwrotny. Elon Musk został ogłoszony pierwszym w historii ludzkości bilionerem. Ta abstrakcyjna, trudna do wyobrażenia fortuna nie jest jednak owocem geniuszu, lecz bezwzględnego wyzysku, unikania podatków i wysysania publicznych funduszy przez jego korporacyjne imperia, na czele z debiutującym na giełdzie SpaceX. Podczas gdy globalna klasa robotnicza zmaga się z nędzą, Musk gromadzi majątek przekraczający zasoby niemal połowy ludzkiej populacji razem wziętej. Z anarchistycznej i antyfaszystowskiej perspektywy ten finansowy potwór to nie tylko król oligarchów – to bezpośrednie zagrożenie dla życia ludzkiego. Kiedy zdamy sobie sprawę z matematyki tego wyzysku, rzeczywistość staje się porażająca. W ciągu ostatniego roku jego portfel pęczniał w tempie ponad 1 miliona dolarów na minutę.
Oznacza to, że ten jeden człowiek wyszarpuje z globalnej gospodarki:
Około 16 666 dolarów na sekundę,
Ponad 1 milion dolarów na minutę,
Aż 1,44 miliarda dolarów w ciągu zaledwie 24 godzin.
Podczas gdy Ty czytasz to zdanie, na jego konto wpłynęły dziesiątki tysięcy dolarów, wypracowane przez robotników w fabrykach i sfałszowane systemy podatkowe. Co oligarcha robi z taką władzą? Finansuje faszyzm.
Cyfrowy megafon dla brunatnych bojówek
Zamiast ukrywać swoje reakcyjne sympatie, Musk jawnie przekształcił algorytmy swojej platformy X w narzędzie radykalizacji skrajnej prawicy. Odrzucając działy odpowiedzialne za bezpieczeństwo i walkę z mową nienawiści, stworzył cyfrowy schron dla neonazistów, białych suprematystów i faszystowskich agitatorów pokroju Tommy'ego Robinsona. W czerwcu 2026 roku ta brunatna symbioza kapitału i nienawiści doprowadziła do tragedii na ulicach Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Po dramatycznym ataku nożownika w Belfaście, rasistowskie bojówki – stymulowane fake newsami i algorytmami X – natychmiast przystąpiły do działania. Sam Musk osobiście dolał oliwy do ognia. Podając dalej posty faszystowskich liderów i rozsyłając listy miejsc planowanych demonstracji, pisał pod adresem swoich 240 milionów obserwujących: „Tylko poprzez POWTARZALNE i GŁOŚNE protestowanie dojdzie do jakiejkolwiek zmiany!”.
Pogromy na ulicach Belfastu
Efekt podżegania przez miliardera był natychmiastowy i przerażający. Zamaskowane, rasistowskie bojówki zorganizowały brutalne pogromy, biorąc na celownik dzielnice imigranckie oraz osoby niebędące białymi. Płonęły samochody, domy i lokalne biznesy. Przerażone rodziny, w tym małe dzieci, musiały uciekać ze swoich domów w obawie o własne życie. Zamaskowani napastnicy szturmowali budynki mieszkalne i niszczyli zakłady rzemieślnicze prowadzone przez mniejszości etniczne. Z punktu widzenia antyfaszystowskiego to podręcznikowy przykład tego, jak kapitał współpracuje z faszyzmem. Jak celnie zauważyła badaczka migracji Johanne Devlin Trew: „Obecni demonstranci pochodzą głównie z dzielnic robotniczych, podsyca ich jednak najbogatszy człowiek na tej planecie”. Musk używa klasycznego mechanizmu obronnego oligarchii: celowo szczuje biednych przeciwko jeszcze biedniejszym, wskazując migrantów jako kozły ofiarne, aby odwrócić uwagę od faktu, że to on i jemu podobni okradają społeczeństwo z owoców ich pracy.
Żadnych bogów, żadnych panów, żadnych bilionerów
Historia uczy, że faszyzm zawsze był tarczą ochronną wielkiego biznesu w momentach kryzysu kapitalizmu. Elon Musk, jako pierwszy bilioner w historii, personifikuje ten sojusz w sposób absolutny. Siedząc bezpiecznie w swoich luksusowych posiadłościach, inkasując ponad miliard dolarów na dobę, bawi się losem ludzi i podsyca rasistowski terror na ulicach europejskich miast za pomocą kliknięć na ekranie smartfona. Dla ruchu anarchistycznego i antyfaszystowskiego wniosek jest jasny. Nie ma przestrzeni na dialog z systemem, który pozwala jednej jednostce na posiadanie biliona dolarów i wykorzystywanie tej potęgi do szerzenia pogromów. Likwidacja nienawiści na naszych ulicach wymaga jednoczesnego demontażu struktur władzy i kapitału, które tę nienawiść hodują. Przeciwko faszyzmowi, przeciwko miliarderom – jedyną odpowiedzią pozostaje solidarność klasowa ponad podziałami narodowościowymi i bezpośredni opór wobec oprawców.
Bardzo zgrabnie napisany tekst propagandowy o sporym potencjale wywrotowym. Gdyby tylko autor miał miliony obserwujących zamiast naszej niewielkiej banieczki to ulice mogłyby zapłonąć jak w Belfaście, tylko w lepszej sprawie. Obraz Muska jako hybrydy Sknerusa McKwacza, który dorzuca monety do skarbca, oraz jakiegoś komiksowego superłotra. Ten jego bilion to głównie spekulacje chłopców grających w kapitalizm. Rosną liczby wyświetlane na ekranach giełdowych.
Oczywiście jebać muska, ale niestety snujemy bajki szukając jakiejś rewolucyjnej podpałki. Rzeczywistość jest niestety mniej spektakularna niż zabieranie wypłaty robotnikom i wrzucanie jej do własnego skarbca.
Na świecie nie ma protestów stricte w tej sprawie, jednak są z nią powiązane (Albania, Boliwia). Gdy będzie bardziej wierzgał to wtedy w Stanach mogą znów wyledz na ulice.
Dobry tekst.
jedyną odpowiedzią pozostaje solidarność klasowa ponad podziałami narodowościowymi i bezpośredni opór wobec oprawców.
Z mniejszych rzeczy można przestać używać Twittera, czy Facebooka, na przykład.