Francja przed wyborami - między skrajną prawicą a skrajną lewicą.
5d 16h ago by szmer.info/u/ANTIFA_JAWORZNO in antifa@szmer.infoNajnowsze sondaże pokazują, że o urząd prezydenta mogą powalczyć przedstawiciele dwóch politycznych skrajności – Jordan Bardella ze Zjednoczenia Narodowego (dawny Front National) i Jean-Luc Mélenchon z Francji Nieujarzmionej.
Największym i najbardziej stałym trendem w obecnych badaniach jest potężna przewaga Zjednoczenia Narodowego (RN). W obliczu kłopotów prawnych Marine Le Pen, ciężar przywództwa i miano głównego faworyta do Pałacu Elizejskiego przejął 30-letni Jordan Bardella.
Zwycięstwo w pierwszej turze.
Sondaże realizowane m.in. przez pracownię Odoxa wskazują, że Bardella w pierwszej turze wyborów prezydenckich może liczyć na poparcie sięgające 35–36%. Daje mu to kilkunastoprocentową przewagę nad jakimkolwiek kontrkandydatem.
Rozbicie głosów na lewicy (rywalizacja Glucksmanna z Mélenchonem) to prosta droga do powtórki z 2002 roku, kiedy Jean-Marie Le Pen wszedł do drugiej tury kosztem podzielonej lewicy.